
XI Niedziela zwykła14.06.26 r.
15 czerwca, 2026
Dziękujemy Ojcom Misjonarzom!
18 czerwca, 2026 Podczas niedzielnej Eucharystii wieńczącej Misje Święte o. Wiesław skierował do nas poruszające słowo o tęsknocie człowieka za Bogiem i o Eucharystii, która jest prawdziwym „Chlebem z domu Ojca”.
Kaznodzieja opowiedział historię młodego chłopca, który daleko od rodzinnego domu ciężko zachorował. Samotność, tęsknota za rodzicami i brak bliskich sprawiły, że tracił siły zarówno fizyczne, jak i psychiczne. Zrozpaczony ojciec przybył do syna z kawałkiem chleba z rodzinnego domu. Wcześniej, przesuwając paciorki różańca, błagał Matkę Bożą Kodeńską o łaskę dla swojego dziecka. Gdy chłopiec otworzył oczy i rozpoznał ojca, usłyszał słowa: ,,To jest chleb z domu twojego Ojca.”
To spotkanie stało się przełomowym momentem jego powrotu do zdrowia.
Ojciec Misjonarz zachęcał nas, byśmy spojrzeli na własne życie. Jak często jesteśmy podobni do tego chłopca – zagubieni, samotni, zmęczeni codziennością i szukający miejsca, gdzie odnajdziemy pokój serca.
Jezus zna nasze życie, nasze cierpienia, lęki i zmagania. Dlatego pozostawił nam Eucharystię – Chleb z domu Ojca, który karmi duszę i daje życie wieczne.
Usłyszeliśmy również, że człowiek często próbuje zaspokoić swoje pragnienia „chlebem ziemskim”: sukcesem, pieniędzmi, wygodą czy własnymi planami. Jednak żadne dobra tego świata nie są w stanie wypełnić najgłębszego głodu ludzkiego serca.,,Niespokojne jest serce człowieka, dopóki nie spocznie w Bogu.”
To właśnie dlatego tak wielu ludzi, mimo posiadania wszystkiego, nadal pozostaje nieszczęśliwymi. Człowiek został stworzony nie tylko z ciała, ale także z duszy, a jej głód może zaspokoić jedynie Bóg.
Ojciec Wiesław przypomniał również słowa Jezusa pełne miłości i miłosierdzia. Chrystus nie zniechęca się naszymi upadkami, nie przestaje czekać i nieustannie zaprasza nas do siebie. Pragnie jednego – abyśmy całkowicie Mu zaufali i oddali Mu siebie oraz naszych bliskich.
Na zakończenie Misji Świętych usłyszeliśmy pełne nadziei wezwanie:
,,Nie bójcie się! Nie lękajcie się! Trwajcie mocni w wierze!”
Przez ostatnie dni odbyliśmy niezwykłą podróż w głąb własnego serca i sumienia. Był to czas modlitwy, spowiedzi, pojednania i odkrywania na nowo Bożego miłosierdzia.
Niech owoce tych Misji pozostaną w nas na długo. Nie bójmy się przeżywać „Mszy naszego życia” każdego dnia – w rodzinie, małżeństwie, pracy, szkole i wszędzie tam, gdzie posyła nas Boża Opatrzność. Bądźmy żywym świadectwem obecnego w nas Chrystusa.Nie bójcie się. Trwajcie mocni w wierze!


