24 grudnia, po Wieczerzy wigilijnej,o godz. 23:00 zgromadziliśmy się licznie na Pasterce, aby wspólnie uczcić Narodzenie Pańskie. Na początku Mszy Świętej ksiądz proboszcz wniósł Dzieciątko Jezus do stajenki, a następnie – w duchu braterskiej jedności – symbolicznie połamaliśmy się opłatkiem, każdy z każdym. Jeszcze przed liturgią wybrzmiało wspólne kolędowanie, które wprowadziło nas w świąteczny, modlitewny nastrój.
Centralnym punktem była uroczysta Msza Święta, podczas której usłyszeliśmy słowa, które przypomniały nam, że nie musimy się lękać, bo dziś rodzi się Zbawiciel. Przychodzimy do Betlejem jak pasterze – wpatrzeni w żłóbek – by odkryć, że ten sam Jezus rodzi się dla nas również na ołtarzu w Eucharystii. Bóg przychodzi do człowieka w małości, cicho i pokornie, pragnąc narodzić się nie tylko tej jednej nocy, ale nieustannie w naszych sercach, szczególnie wtedy, gdy gromadzimy się na niedzielnej Eucharystii.
Kazanie zostało ubogacone poruszającą legendą o wilku z Betlejem, która przypomniała nam, że Jezus przychodzi w małości, by przemieniać serca, leczyć rany, uwalniać od pychy i egoizmu oraz obdarzać prawdziwą wolnością i pokojem. Każdy z nas jest zaproszony, by pozwolić Mu się dotknąć.
Na zakończenie nie zabrakło serdecznych życzeń świątecznych od naszych duszpasterzy oraz biskupa Szymona. Liturgię uświetniła także schola „Promyczki Miłosierdzia”, która miała swój piękny debiut w nowych szatkach
Dziękujemy każdemu za obecność, modlitwę i wspólne świętowanie tej świętej nocy. Niech światło Betlejem rozświetla nasze domy i serca – dziś i każdego dnia.